Jak robić mniej błędów?
Jak robić mniej błędów? To pytanie towarzyszy chyba każdej osobie uczącej się języka obcego. Błędom poświęciłam cały 11. odcinek podcastu. Oczywiście nie chodzi tu o demonizowanie błędów. Wszyscy je robimy. To integralna część procesu uczenia się. Równie naturalne jest dążenie do tego, by tych błędów popełniać jak najmniej. Podpowiadam kilka prostych i skutecznych sposobów, by poprawić jakość swoich wypowiedzi w języku obcym. Podpowiedzi podzieliłam na trzy kategorie.
JAK ROBIĆ MNIEJ BŁĘDÓW – PORADY OGÓLNE
Wspólną podpowiedzią dla wszystkich trzech kategorii jest to, żeby jak najwięcej słuchać i czytać w języku, którego się uczymy. Książki, artykuły, blogi, podcasty, filmiki na platformach społecznościowych, radio – wybór materiałów jest naprawdę ogromny. Korzystanie z tych zasobów na pewno zaprocentuje. Nie zaniedbujcie też robienia ćwiczeń. Ćwiczenia gramatyczne czy na słownictwo pomagają utrwalić wiedzę, przećwiczyć ją w warunkach laboratoryjnych. Im więcej ćwiczeń zrobicie, tym więcej zapamiętacie. Jeśli pracujecie z podręcznikiem, to w podręcznikach zawsze są jakieś ćwiczenia do przerabianego materiału. Podręcznikom towarzyszy na ogół zeszyt ćwiczeń. Czasem wydawnictwo przygotowuje również ćwiczenia do zrobienia online. Masę darmowych ćwiczeń wszelkiej maści znajdziecie też na stronie TV5 Monde. Tylko róbcie te ćwiczenia z głową. Nie, żeby je po prostu zrobić. Ale żeby zrobić je świadomie i ze zrozumieniem.
Inna ważna rzecz: nie róbcie w głowie tłumaczeń z polskiego na obcy. To zła praktyka i często powoduje, że nasze wypowiedzi są nieidiomatyczne. Starajcie się myśleć w języku obcym. Poruszałam ten temat w tym wpisie. Wiem, że na początku to trudne, ale budujcie w sobie nawyk myślenia w języku obcym.
WYPOWIEDŹ PISEMNA
Kontrola błędów w wypowiedzi pisemnej jest łatwiejsza niż w wypowiedzi ustnej. Po pierwsze – wypowiedź pisemną możemy zaplanować. Przy wypowiedzi ustnej nie zawsze jest to możliwe. Warto więc się chwilę zastanowić, co chcemy powiedzieć, jak zamierzamy to zrobić, jakie czasy będą potrzebne.
Wykorzystajcie potencjał wypowiedzi pisemnej. Możemy tu bez problemu zbudować zdanie od nowa, zmienić koncepcję. Jest więcej czasu na zastanowienie. Jeśli czegoś nie wiemy – można poszukać w słowniku czy w podręczniku. I jak najbardziej warto korzystać z narzędzi, które mamy do dyspozycji. Sprawdzajcie to, czego nie jesteście pewn*. Ortografia, odmiana czasowników, słownictwo, rodzaj rzeczowników, użycie przyimków. Sprawdzając to, czego nie wiemy – uczymy się, zapamiętujemy.
Uważne i staranne budowanie zdań już na etapie redagowania na pewno pozytywnie wpłyną na jakość naszego tekstu. Prostota również będzie tu Waszym sprzymierzeńcem. Prostsze zdania to mniejsze ryzyko błędów. Oraz jaśniejszy przekaz.
Co równie ważne – mamy możliwość przeczytania napisanego tekstu. Mam wrażenie, że często ten etap jest traktowany po macoszemu. Już samo napisanie tekstu bywa (zwłaszcza na początku nauki) sporym wysiłkiem, więc nie zadajemy sobie trudu ponownego sczytania go i sprawdzenia na okoliczność błędów. To źle. Na etapie pisania niektórych rzeczy po prostu nie zauważamy.
Ponowna lektura pozwala skupić się na konkretnym aspekcie naszej wypowiedzi. Warto to wykorzystać. Zwłaszcza, że pisanie wspomaga zapamiętywanie (np. słownictwa czy odmiany czasowników). Ale nie sczytujcie napisanego tekstu od razu. Dobrze jest zrobić sobie przerwę. Najlepiej wrócić do tekstu następnego dnia. Jeśli to niemożliwe – zróbcie chociaż 15-30 minut przerwy zanim ponownie do niego zajrzycie. Jeżeli korzystacie z narzędzi do korekty tekstów, to przeanalizujcie zaproponowane poprawki. Zastanówcie się, czy wszystkie są zasadne. Jeśli macie tendencję do robienia jakichś konkretnych błędów – sprawdzajcie tekst pod kontem tych konkretnych błędów.
KILKA PYTAŃ KONTROLNYCH
Pomogą zredukować liczbę błędów. Przydadzą się zwłaszcza osobom początkującym. Czy każde zdanie ma czasownik? Czy czasowniki są w odpowiednim czasie i osobie? Czy nie mieszam czasów? Czy nie brakuje przyimków / rodzajników? Czy przymiotniki są odpowiednio uzgodnione (rodzaj, liczba)?
WYPOWIEDŹ USTNA
Jak robić mniej błędów w wypowiedzi ustnej? Przede wszystkim – warto zadbać o prostotę i klarowność. Często próbujemy budować długie, złożone zdania. W trakcie gubimy się, nie umiemy odpowiednio połączyć elementów. Tymczasem nie ma nic złego w krótszych i prostszych zdaniach. W komunikacji ustnej (w przeciwieństwie do pisemnej) nie mamy możliwości dopracowywania każdego zdania oddzielnie, budowania go na nowo. Łatwiej nam będzie zbudować wypowiedź złożoną z kilku krótszych zdań niż z jednego dłuższego. Poza tym, celem komunikacji jest bycie zrozumianym. Zadaniem osoby, która się wypowiada jest ułatwić rozumienie osobie, która nas słucha. A łatwiej jest nadążyć za komunikatem podanym w sposób prosty i czytelny.
Inna ważna rzecz: mówcie wolniej. Płynnie ale niezbyt szybko. Kiedy mówimy trochę wolniej, mamy więcej czasu, żeby zastanowić się, co i jak chcemy powiedzieć. Wypowiedź ustna to nie wyścigi. Zejdźcie z tempa i na pewno zyska na tym jakość. Łatwiej Wam będzie prawidłowo odmienić czasowniki czy użyć właściwych rodzajników.
Nie jest tajemnicą, że to praktyka czyni mistrza i mistrzynię. To mówienie pozwala nam na szlifowanie tej umiejętności. Jeśli nie za bardzo macie z kim rozmawiać w języku obcym albo jeśli takie okazje zdarzają się rzadko – mówcie do siebie. Ej, serio, kto nigdy nie gadał sam do siebie? Tylko że na ogół robimy to w języku ojczystym. Spróbujcie po francusku. Albo w innym języku, którego się uczycie. Opowiedzcie w języku obcym coś, co chcecie opowiedzieć. Jakieś wydarzenie, sytuację, opiszcie wrażenia ze spektaklu czy koncertu. Świetnym pomysłem będzie nagranie wypowiedzi. Może nie za każdym razem, ale co jakiś czas. Odsłuchanie takiej wypowiedzi pozwoli nam wychwycić błędy, których się nie zauważyło na bieżąco i zastanowić się nad tym, jak je skorygować.
BŁĘDY W WYMOWIE
Tu bardzo pomocny będzie inny wpis: Francuska wymowa bez wysiłku. Podpowiadam tam, co zrobić, żeby francuska wymowa była możliwie bezwysiłkowa. A co zrobić, żeby unikać błędów? Przede wszystkim – ćwiczyć! Pracujcie nad wymową z osobą, która Was uczy. Powtarzajcie uważnie i starannie, kiedy nauczyciel.ka poprawia Wam wymowę. Powtórzcie dane słowo czy nawet sam dźwięk kilka razy, jeśli jest taka potrzeba. Zadbajcie przy tym o odpowiednią pracę aparatu mowy. Żeby prawidłowo wymówić dany dźwięk – język i usta muszą prawidłowo pracować. I przede wszystkim – muszą pracować czyli się ruszać. Nie da się prawidłowo wymawiać dźwięków cedząc je przez pospinane mięśnie.
W ćwiczeniu prawidłowej wymowy bardzo pomaga słuchanie. Zwłaszcza słuchanie z uważnością skierowaną na dźwięki. Słuchajcie więc jak najwięcej. Jeśli macie taką możliwość – słuchajcie, patrząc na transkrypcję. Słuchanki z podręczników chyba zawsze mają transkrypcję. Można więc po lekcji wysłuchać nagrania, patrząc na tekst. Często filmiki na YouTube czy na platformach społecznościowych mają napisy. Korzystajcie z tego. A jeśli praktykujecie czytanie na głos – zwróćcie uwagę na staranną wymowę. Nie idźcie w bylejakość. Pomocne będzie też nagrywanie i odsłuchiwanie siebie. Choć tu sprawa jest nieco trudniejsza niż przy błędach gramatycznych, bo wymaga naprawdę dobrego słuchu.
Żeby unikać błędów w wymowie, kluczowe są uważność, staranność i odpowiednia praca aparatu mowy. W języku francuskim należy zwrócić szczególną uwagę na precyzyjną i staranną wymowę samogłosek. Jest ich więcej niż w języku polskim. Mam oczywiście na myśli dźwięki, nie litery. Różnice między nimi bywają minimalne. Ale istotne z punktu widzenia francuskiego. Świadoma praca to klucz do sukcesu.


